Pod koniec czerwca wybraliśmy się z mężem na Targi Sztuki Studentów ASP w Warszawie. Targi te poza możliwością prezentacji swego dorobku połączonego ze sprzedażą prac dają także możliwość nam bliższego poznania samych artystów.

Arkady Kubickiego w Warszawie to miejsce gdzie klasyka spotyka się nowoczesnością. Ceglane ściany pełne wnęk skomponowane z ciekawą heksagonalną podłogą dopełnione zostały nowoczesnymi przeszkleniami. Do prezentacji prac bardziej klimatycznego miejsca sobie nie wyobrażam <3 Jednak mnie – blogerowi – ze względu na światło lub miejscami jego brak ciężko było zrobić dobre zdjęcia.

targi-sztuki-warszawa-arkady-kubickiego8

Kilka prac zwróciło naszą uwagę (motyw etniczny oraz uliczny) i kiedy miałam ochotę zabrać coś ze sobą do domu mój mąż raczył mnie swoimi świetnymi skojarzeniami 😉 

Na przykład na tym obrazie dostrzegł samobójców! No i czar prysł.

targi-sztuki-warszawa-arkady-kubickiego12

Rozkoszna była także herbaciana balonga, którą zorganizowały sobie mopsy na jednym z obrazów – wiem nawet komu z moich najbliższych by się spodobała 🙂

targi-sztuki-warszawa-arkady-kubickiego2

targi-sztuki-warszawa-arkady-kubickiego3

targi-sztuki-warszawa-arkady-kubickiego1

targi-sztuki-warszawa-arkady-kubickiego6

targi-sztuki-warszawa-arkady-kubickiego10

targi-sztuki-warszawa-arkady-kubickiego9

Na targi wybraliśmy się ad hoc w zasadzie nie analizując listy wystawców. Jednak co bardzo nas ucieszyło spotkaliśmy na nich Ilustratorkę Paulę Dudek, której jedną z prac zostaliśmy w niedawnym czasie obdarowani. Paula to niezwykle sympatyczna osoba 🙂 Z ciekawością obserwuję profil Get The Picture na FB gdzie prezentuje coraz to nowsze ilustracje odwołujące się do światowego kina.

targi-sztuki-warszawa-arkady-kubickiego-paula-dudek-illustration1

Jedna z jej ostatnich ilustracji inspirowana filmem Amelia skradła moje serce chyba na zawsze. I chociaż kolorystyka nie moja to każdy z obrazów, który Paula zmalowała na ścianie tejże ilustracji mógłby stać się samodzielnym tytułem!

Tytuł, który z przygodami zagościł w naszym salonie nawiązuje z kolei do filmu „8 i pół” Federico Felliniego. Pierwszą oprawą pracy nie cieszyłam się zbyt długo, bowiem po jakiś 40 minutach spadła nam ze ściany uszkadzając ją w dwóch miejscach. W tym wypadku rzepy to nie był dobry wybór, o czym mówiłam mężowi w trakcie montażu. Niech mi ktoś powie, że kobiety nie wiedzą, kiedy one po prostu wiedzą! ;))

ilustracja-obraz-w-salonie-paula-dudek-illustration-fellini-film-picture1

Kolejnym terminem oprawy było 5 długich tygodni, na szczęście udało się temat ogarnąć w 3 tygodnie. Wbicie gwoździ w kartonowo-gipsową ścianę w której jeżdżą drzwi przesuwne wystawiło moje i męża nerwy na próbę, szczęśliwie obraz wisi do tej pory i ma się dobrze 🙂

paula-dudek-illustration-get-the-picture-fellini-film-obraz-w-zlotej-ramie3

ilustracja-obraz-w-salonie-paula-dudek-illustration-fellini-film-picture-zlota-rama2

Zdecydowałam się na 5 cm białe passepartout z każdej strony z czarnym odcięciem od środka i cienką postarzaną ramę w złotym kolorze. 

ilustracja-obraz-w-salonie-paula-dudek-illustration-fellini-film-picture-zlota-rama5

Złota rama z jadalni pociągnęła za sobą kolejne zakupy w tej kolorystyce m.in. astrolabium. Dawniej pomiarowy przyrząd nawigacyjny służący do ustalania położenia ciał niebieskich nad horyzontem, współcześnie pełni funkcję no cóż… czysto dekoracyjną.

gifdeco-mirtop-zlote-astrolabium-w-salonie-new-york-style-rabat-znizka-targi-home-days3

Astrolabium kupiliśmy w zasadzie w ostatniej chwili odwiedzając pakujących się już wystawców na targach Home Days. Tam poznaliśmy przemiłego Pana Mirosława, właściciela hurtowni Mirtop będącego importerem produktów dekoracyjnych sprowadzanych głównie z Indii. Polecam zapoznać się z ofertą tejże hurtowni, zwłaszcza jeżeli tak jak ja masz apetyt na złoto i lubisz produkty porządnie wykonane.

gifdeco-mirtop-zlote-astrolabium-w-salonie-new-york-style-rabat-znizka-targi-home-days1

gifdeco-mirtop-zlote-astrolabium-w-salonie-new-york-style-rabat-znizka-targi-home-days4

To co widziałam na targach to tylko ułamek oferowanego asortymentu. Jeżeli jesteś fanem stylu Hamptons we wnętrzach lub szukasz prezentu dla swojego faceta z pewnością coś wybierzesz w sklepie internetowym. W dodatku mam dla Ciebie niespodziankę! Razem z Panem Mirosławem przygotowaliśmy kod rabatowy uprawniający do skorzystania z 25% zniżki przy zakupach online, ważny do 31 lipca. Wystarczy w miejsce kodu rabatowego wpisać SPN25 😀

Na deser zostawiłam jeszcze jedno złote cacuszko, które ostatnio zagościło w naszym salonie. Złota ceramiczna tacka marki Bloomingville w kształcie ananasa.

aranżacja-srebrnej-tacy-dekoracja-w-salonie-ananas-zloty-bloomingville3

W rzeczywistości niczego na niej nie podajemy, służy nam do odkładania zużytych łyżeczek i w ciągu tych kilkunastu dni mogę wystawić jej wzorowe sprawowanie 🙂

aranżacja-srebrnej-tacy-dekoracja-w-salonie-ananas-zloty-bloomingville2

aranżacja-srebrnej-tacy-dekoracja-w-salonie-ananas-zloty-bloomingville1

 

Mam nadzieję, że weekend upłynął Ci słonecznie 🙂 Będzie mi miło jeżeli dasz o sobie znać pod tym postem. Być może tak jak ja masz apetyt na złoto? A może zdradzisz mi jakie obrazy są na Twojej liście życzeń? 

Ściskam :*