new york style classicStrona 2

Ściana tv – nasza rewolucja

by

Publikacja tego postu znacząco się opóźniła. Wiem. Mam wrażenie, że im większa na mnie presja otoczenia (kiedy fotki, no opublikuj żesz czorcie jeden!) tym bardziej na przekór znajduje coraz to lepsze usprawiedliwienia na to, aby tego nie zrobić.  Ale jesteśmy gdzie jesteśmy, czyli dokładnie w tym miejscu i w tym czasie kiedy to chcę Wam pokazać niedawną zmianę w naszym salonie. Stopniowo robi się co raz przytulniej, a ja doceniam fakt, że nasze wnętrza tak długo dojrzewają.  Ostrzegam: fotki w ilości …

Czytaj więcej

Kupujemy dywan!

by

Wybór oraz zakup dywanu nie powinien być dziełem przypadku, dobrze dobrany zapewni nie tylko komfort użytkowania, ale przede wszystkim zepnie wszystko w całość niczym dobrze dopasowana broszka. Przygotowałam dla Was garść wskazówek jak przygotować się do takiego zakupu: Chwyć za metrówkę Bo na oko to chłop w szpitalu umarł! 😉 Dywany wielkości znaczka pocztowego (mieszczące średnio tylko stolik kawowy) to na szczęście przeżytek, dywan nie powinien być krótszy niż sama sofa – idealnie jeżeli pomieści wszystkie meble strefy wypoczynkowej. Braku poprawności nie zarzucimy …

Czytaj więcej

Szybka metamorfoza stolika Lack

by

Spędziłam długie godziny wertując oferty sklepów internetowych pod hasłem: stolik kawowy, stolik okolicznościowy, ława, stolik i nie znalazłam N-I-C-Z-E-G-O! Niczego co wpisywałoby się w moją estetykę oraz funkcjonalność na którą nalegał mąż. Odpadło zatem szkło łączone z metalem – proste i nienachalne. W końcu jak tu położyć nogi? Czy będzie wygodnie i czy szkło nie pęknie pod ciężarem – bo jak mąż to i ja! Poza tym mam już doświadczenie z takimi szklanymi stolikami, utrzymanie ich w czystości to prawdziwa …

Czytaj więcej

Dobry plan to mieć plan – ściana tv

by

Niedokończona ściana telewizyjna w naszym salonie straszy już od bardzo dawna. Dlatego obiecałam sobie, że po tarasie będzie naszym priorytetem. Wszystko niby pięknie, ładnie. Projekt od dawna jest, cegła na ścianie według planu jest tylko….wizja mi się zmieniła. Żebym nie wyszła na całkowitą zołzę co to męża nerwy ma za nic dodam, że to wszystko przez niego! Przez cztery lata (które zaraz miną jak się wprowadziliśmy) mąż prosił tylko o jedno – żebym nie dziamgotała mu o tej ścianie dopóki …

Czytaj więcej

Trzy oblicza konsoli

by

Pamiętacie jeszcze naszą konsolę na holu z drewnianym blatem? To chyba jedyny taki mebel w naszym domu, który musi liczyć się z częstą zmianą aranżacji. Warunek pierwszy to wygoda, a co się za nią kryje? Ano miska na klucze, co by mąż zaraz po przekroczeniu progu domu  nie kładł ich byle gdzie, a w specjalnie wyznaczone miejsce. To się wysiliłam – wiem! 😉 Druga sprawa to estetyka oczywiście. Wiadomo każdy zna jej inne pojęcie, ale ten blog prowadzę między innymi …

Czytaj więcej

Ostatnie zakupy – zegar

by

Wracam ! chociaż może nie powinnam ogłaszać tego aż tak hucznie? Zostańmy zatem przy jestem. Moja nieobecność na blogu to głównie wynik nawracającego przeziębienia. Dziś wolna od chusteczek i wszelkiej maści…maści i innych aptecznych dopalaczy chciałabym Wam pokazać mój najnowszy zakup. Krótką zapowiedź dzisiejszego wpisu zaserwowałam Wam na fanpagu, zatem nie przedłużając… zacznijmy od początku 😉 Dawno, dawno temu na otwarciu pierwszego butiku Mint Grey wpadł mi w oko duży zegar ścienny.  Mając wiele innych, priorytetowych wydatków w tym czasie …

Czytaj więcej

Nasze schody

by

Nasze schody w ubiegłym tygodniu doczekały się ostatecznego szlifu. Po trzech latach od przeprowadzki mogę odznaczyć je na liście jako zrobione skończone. Podobno listy postanowień są dla mięczaków, ale mówią tak chyba osoby ze słomianym zapałem. Blisko trzy lata temu szary, pylący i brudny beton spowiło tylko wspomnienie. Od tego czasu cieszymy się dębowymi schodami które, mimo że lakierowane sprawują się całkiem dobrze biorąc pod uwagę czworonożnych domowników. Do minionego wtorku nasze schody określane były mianem niebezpiecznych przez nas i …

Czytaj więcej

Krzyżak na świeczniku

by

Jak może niektórym z Was wiadomo urządzanie naszego domu to ciągle trwający proces, głównie ze względów finansowych. Kilka miejsc wymaga jeszcze dopieszczenia. Jednym z takich elementów była krzyżakowa konsola stojąca na plecach sofy w salonie. Brakowało mi na niej „kropli koloru”, od jakiegoś czasu po głowie chodziły mi książki. Książki i zdjęcia przywołujące miłe wspomnienia okazały się niezawodne. Konsola nabrała osobistego charakteru, nie jest już nudno jak wcześniej.  Chciałabym Wam pokazać zakupy zrobione w Mint Grey 2 – jeżeli nie …

Czytaj więcej

Mint Grey 2 – marka z klasą

by

Dziewiątego lipca miałam przyjemność wzięcia udziału w otwarciu kolejnego sklepu sygnowanego marką Mint Grey. Pierwszy sklep zlokalizowany przy ulicy Kopernika 8 w Warszawie swoją działalność rozpoczął dwa lata temu i od tej pory nie przestaje zachwycać swoich Klientów wyselekcjonowanym towarem, doborem detali oraz tworzeniem pięknych aranżacji. Godzina zero wybiła równo o 13-stej, dzięki ogromnemu zaangażowaniu Właścicielki Magdaleny Zajączkowskiej, rodziny, przyjaciół i znajomych wszystko udało dopiąć się na ostatni guzik. Asortyment skupia się na Nowojorskim Stylu Klasycznym (NYSC), czyli stylu otwierającym …

Czytaj więcej