Kot Brytyjski

UP: Do tyłu … i do przodu, czyli sypialnia po raz n-ty ;)

by

Jeżeli obserwujesz mój Pinterest to z pewnością zauważyłeś/aś że ostatnio mam apetyt na kolorowe wnętrza. Nie wiem czy to za sprawą tęsknoty za wiosną, Marty z bloga Simplymystyle.pl czy jeszcze innego, nieznanego mi powodu! 🙂 Wnętrza stonowane, choć klasyczne i ponadczasowe zaczęły mnie zwyczajnie nudzić, więc powoli stawiam na kolor. Tym razem w sypialni. Kilka postów już jej poświęciłam, chociaż żadnych spektakularnych zmian jak dotąd nie pokazałam. Jednak to co cieszy mnie najbardziej to fakt, że efekt końcowy jaki planuję …

Czytaj więcej

Aranżacja konsoli – który to już raz?

by

Mój mąż od dawna mawia, że przestał już liczyć ile razy zmieniałam aranżację na tej konsoli. Przysięgał, że na dobre i niedobre, w zdrowiu i chorobie…and this is my sickness!! Widziały gały co brały 😉  Obecnie widzą to co na poniższych zdjęciach, a poprzednie wersje aranżacje konsoli można podejrzeć TUTAJ i TUTAJ.  Przyznaję wypadłam z rytmu i wyszłam z wprawy czego dowodem są dzisiejsze zdjęcia #smuteczek #najgorzej. Może i nie dostaną tytułu doskonałości roku, ale te drobne zmiany cieszą i jak to u …

Czytaj więcej

Ostatnie trzy miesiące na Insta

by

Kolejne miesiące przeleciały – nawet nie wiem kiedy 🙂 Zostawiam garść zdjęć, które pojawiły się na Insta: 1. Taras z wypoczynkiem to nasza najlepsza inwestycja ever! Wszystkie ciepłe dni spędzamy właśnie tu, ja of korz na melince czyli szezlongowej części narożnika 😉 2. Pierwsze promyki słońca na tarasie łapała w tym roku Fiona na swojej drabinie. Miała być dla nas, a doszło do tego że musimy kotę pytać o zgodę przed użyciem bo inaczej … 3. …. bo może się skończyć tak …

Czytaj więcej

#Styczeń i luty 2015 na Instagramie

by

Kolejne miesiące przeleciały i to dosłownie! Zatrzymałam się gdzieś na etapie niedzieli handlowej przed Wigilią Bożego Narodzenia  2014 r. 😉 Co się u nas działo? Ano wiele i niewiele, przynajmniej nie zapominałam o robieniu zdjęć. 1. Co oznacza wolny dzień dla kobiety? Zwykle, że będzie prała, sprzątała i gotowała, czyli robiła wszystko to na co zazwyczaj czasu brakuje 😉 Na zdjęciu ulubione ciasto mojego męża – pleśniak, lub jak kto woli skubaniec. 2. To już taka moja tradycja, w niedzielę …

Czytaj więcej

Trzy oblicza konsoli

by

Pamiętacie jeszcze naszą konsolę na holu z drewnianym blatem? To chyba jedyny taki mebel w naszym domu, który musi liczyć się z częstą zmianą aranżacji. Warunek pierwszy to wygoda, a co się za nią kryje? Ano miska na klucze, co by mąż zaraz po przekroczeniu progu domu  nie kładł ich byle gdzie, a w specjalnie wyznaczone miejsce. To się wysiliłam – wiem! 😉 Druga sprawa to estetyka oczywiście. Wiadomo każdy zna jej inne pojęcie, ale ten blog prowadzę między innymi …

Czytaj więcej

Kot – nowy lokator czyli jak się przygotować?

by

Z dzisiejszym postem długo zwlekałam, ponieważ jego tematyka niekoniecznie wpisuje się w tę założoną na blogu. Jednak mały offtopic czasem nie zaszkodzi, prawda? 😉 Nie ukrywam, że jestem kociarą, do tego kompletnie sfiksowaną na punkcie naszych futrzaków, które już wcześniej wam przedstawiałam. Tak bardzo, że kiedy sięgam pamięcią wstecz jak to było, kiedy ich nie było widzę samą pustkę. Co chyba najważniejsze w tym wpisie kieruję go do wszystkich, którzy pytają mnie w prywatnych wiadomościach stając w obliczu konieczności zakupu …

Czytaj więcej

Poznajmy się lepiej :)

by

Mnie odrobinę już znacie. W domu jest mąż, ale to wiecie. Dziś przedstawiam wam naszych dwóch pozostałych domowników. Kotki w ilości sztuk 2 są z nami od lutego 2012 i zupełnie nie pamiętam jak to było, kiedy ich nie było. Pupilką męża jest Fionka, pieszczotliwie nazywana przez nas Niusią. Jeżeli Pan wyleguje się na kanapie obowiązkowo trzeba obstawić mu kolana domagając się pieszczot i głębokiego patrzenia w oczy, jeżeli pracuje … patrz wyżej 🙂 Nasza młodsza puchata dupka to Prince, …

Czytaj więcej