O konsolach i ich aranżacjach zostało napisane już chyba wszystko – a o tych które mam w domu z pewnością ;). Dla przypomnienia polecam Ci następujące publikacje:

  1. O tym jak uciec od klasycznej wystawki i ołtarzyka u Luizy z blogu Home Like I Like,
  2. Osiem, a nawet dziewięć różnych aranżacji konsoli przy użyciu dosyć ograniczonej ilości produktów,
  3. O zagęszczaniu przestrzeni wokół konsoli poczytasz w tym miejscu.

Nie byłabym sobą gdybym raz na jakiś czas czegoś jednak nie zmieniła. Konsola z marmurowym blatem w salonie była poniekąd moim marzeniem. Wioząc ją do domu przez blisko pół Polski praktycznie ze szczęścia tańczyłam makarenę na siedzeniu pasażera, dojechaliśmy do domu  i wtedy … czar prysł. Przyzwyczajona do radzenia sobie z dość dużym blatem (50 cm szerokości!) w konsoli z „X”, a raczej ławy zaadaptowanej na rodzaj konsoli, kompletnie nie potrafiłam się odnaleźć z nowym meblem o właściwych proporcjach (20-35 cm szerokości).

Na początek próbowałam zmieścić na niej wszystko to co stało na poprzedniej konsoli i wyglądało naprawdę dobrze. Efekt? Marny ;). Chociaż kolorystycznie było tak jak lubię, czyli niezbyt pastelowo to blat wydawał się zagracony, zupełnie bez oddechu.

konsola-w-salonie-marmurowy-blat-hazel-design-mw-stone-calacatta-blog-wnetrzarski12

Następnie chcąc wyjść trochę poza moją strefę komfortu w konsolowych aranżacjach, spróbowałam z łagodnymi pastelami. Całkiem dobrze prezentowało się to na zdjęciach, ale w rzeczywistości kompletnie tego nie czułam, mąż także.

konsola-w-salonie-marmurowy-blat-hazel-design-mw-stone-calacatta-blog-wnetrzarski7

konsola-w-salonie-marmurowy-blat-hazel-design-mw-stone-calacatta-blog-wnetrzarski8

Któregoś dnia zahaczyłam o TK MAXX, coś tam chwyciłam, niekoniecznie do stworzenia nowej aranżacji. W pewnym momencie zabrakło mi rąk, a na horyzoncie wypatrzyłam ręcznie robiony kosz – idealny jako koszyk zakupowy (po ten właściwy nie chciało mi się już wracać przez cały sklep). Co prawda nie miałam na niego konkretnej koncepcji, poza myślą, że może się przydać jako osłona wiadra z piachem do zeszłorocznej już choinki. Przydał się nie tylko do tego ;).

konsola-z-marmurowym-blatem-calacatta-w-salonie-navy-gold-wnetrza-blog27

konsola-z-marmurowym-blatem-calacatta-w-salonie-navy-gold-wnetrza-blog1

konsola-z-marmurowym-blatem-calacatta-w-salonie-navy-gold-wnetrza-blog7

Taka aranżacja przetrwała u nas kilka tygodni, w między czasie kilka razy zmieniałam kwiaty w wazonie, ponieważ bardzo brakowało mi … sama nie wiem czego, koloru? Kontrastu? Zdecydowanie to znów nie było to.

W końcu przyszedł czas na pochowanie świątecznych ozdób, a zatem dopracowanie także aranżacji konsoli na plecach sofy. W tym roku Mikołaj przyniósł mi piękną i bardzo oczekiwaną książkę prezentującą dorobek 39 najlepszych polskich ilustratorów – idealna na prezent dla estetów, a wiem że takich zagląda tu sporo ;). Przejrzałam ją z wypiekami na twarzy i postanowiłam należycie wyeksponować. W końcu znalazłam też idealnie miejsce dla muszelkowej kuli zakupionej w super cenie (30 zł!).

aranzacja-konsoli-z-marmurowym-blatem-w-salonie-coffee-table-books-styl-hamptons-blog15

aranzacja-konsoli-z-marmurowym-blatem-w-salonie-coffee-table-books-styl-hamptons-blog18

aranzacja-konsoli-z-marmurowym-blatem-w-salonie-coffee-table-books-styl-hamptons-blog21

aranzacja-konsoli-z-marmurowym-blatem-w-salonie-coffee-table-books-styl-hamptons-blog4

 

Teraz jest dokładnie tak jak lubię. Mało tego! Siedząc wygodnie na sofie pod kocykiem, mając przytulone kotki i męża w pobliżu zdarza mi się po prostu wstać, żeby popatrzeć jak ładnie to wszystko razem wygląda. Nareszcie czuję, że kolejne zmiany nie nadejdą tak szybko ;).