Aby nie być gołosłowną cofnęłam się na początek mojego budowlanego dziennika, był rok 2010 wiele wyborów przed nami, ale kilka już za nami. Na przykład takie jak projekt domu i jego wielkość, o tym decydowaliśmy jak byłam w klasie maturalnej. Dla moich rówieśników to była pewnie abstrakcja, dla mnie rzeczywistość.

Szukając gotowego projektu domu – na który zresztą się zdecydowaliśmy – należy wskazać jego wielkość w przybliżeniu. Przydaje się aby nie tracić czasu na oglądanie projektów poza naszym zasięgiem finansowym czy poza granicami naszej działki.

Nasz dom ma 168 m2. Jak wspominałam przy wpisie o wyborze projektu domu dla jednych dużo, dla drugich mało. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, to prawda stara jak świat. Gdybym budowała drugi dom na pewno byłby większy. Szybko licząc potrzebujemy jeszcze trzech dodatkowych pokoi – nie, nie dla służby, dla nas 😉 . Na nasz dom składa się: wiatrołap, hol, salon, kuchnia, gościnny, łazienka dolna, kotłownia, pralnia, łazienka rodzinna, komputerowy, środkowy/koci/dziecięcy, sypialnia z garderobą. Zapewne chcielibyście spytać po co te dodatkowe pokoje? Dodatkowy pokój dziecięcy, bawialnia i łazienka tylko dla rodziców tzw. master bedroom. W żadnym wypadku nie narzekam, że to co mamy jest za małe, ale wiadomo zawsze może być lepiej i wygodniej. Dlatego warto wspólnie zastanowić się jakie pomieszczenia dla naszej rodziny będą przydatne. Mam nadzieję, że nasze doświadczenie przyda się również wam.

Wiatrołap 

O naszym pisałam już wcześniej, tutaj metraż nie ma znaczenia, ale warto zwrócić uwagę aby w ogóle był ustawny, przynajmniej na pomieszczenie szafy. Gorąco namawiam również do siedziska, nawet w formie stołka – doceni każdy kto ma małe dziecko lub starszą osobę w domu. Jednak rzeczą niezbędną w tym pomieszczeniu jest dla mnie duże lustro. Jego brak bardzo mi doskwierał, biegałam między piętrami chcąc się obejrzeć przed wyjściem z domu a tu kolejny zawód, do dyspozycji miałam tylko lustro w łazience i to obejmujące o zgrozo mnie do pasa, w najlepszym wypadku do połowy ud (jeżeli stanęłam na palcach 😉 ).

Kuchnia

Najlepiej duża i z wyspą. Nasza prawie 16 m2 a nadal na wyspę za mała, ba! nawet spiżarni w niej nie mam, za to mam dużą, cało ścienną zabudowę. O ile wyspę jestem w stanie sobie darować, o tyle w drugim domu nie odpuściłabym spiżarni, nawet maleńkiej, ale jednak. Przydatne jest również wydzielenia miejsca do spożywania szybkich posiłków na przykład przy barku czy kuchennym stole. Szczególnie polecam barek/półwysep/wyspę jeżeli z kuchni blisko jest do jadalni.

Salon 

Za duży sprawi, że nawet największy i najbardziej okazały wypoczynek w nim zginie, za mały będzie niefunkcjonalny. Nasz ma 33 m2, bryłę skomplikowaną i nadal jest w powijakach. Dużo okien, załamań, ale sami tak wybraliśmy. Nie martwcie się, nawet taki można funkcjonalnie i estetycznie zaaranżować. Tutaj powinien zmieścić się kominek (jeżeli jest w planach), ściana z tv lub biblioteczna…albo wszystko na raz, jak kto lubi. Wydzielenie strefy wypoczynku to tak oczywista sprawa, że prawie o niej zapomniałam, tutaj znaleźć się powinna.W salonie często wydzielana jest również jadalnia, warto pomyśleć o meblu, który pozwoli w szybki sposób przygotować stół na przyjście gości, na przykład bufet lub konsola z pojemnymi szufladami na plecach sofy.

Gościnny 

Nie musi być duży, ważne aby pomieścił spanie dla gości, jakąś szafkę i opcjonalnie szafę z wieszakami. Można przeznaczyć tutaj najbardziej nieustawne pomieszczenie 😉 W pokoju gościnnym raczej nie spędza się całych dni, przynajmniej nasi goście tak nie robią.

Łazienka dla gości

Chyba nikt się nie obrazi jeżeli nie będzie salonem kąpielowym. Warto jednak aby zmieściła nieduży prysznic (minimum 80×80 cm), umywalkę, sedes i szafkę (!), czyli wszystko to co niezbędne aby gość nie musiał skrępowany korzystać z rodzinnej łazienki domowników.

Kotłownia

Pomieszczenie jak pomieszczenie, nie ma co się rozpisywać. Musi pomieścić całe centrum męskiego (zazwyczaj 😉 ) dowodzenia. Gdyby nasza była większa to chciałabym mieć w niej dodatkową kuchenkę, taką do gotowania przetworów, koniecznie z dużym zlewem.

Sypialnie

Osobiście nie przepadam za zbyt dużymi i wcale nie uważam, że w 14-sto metrowej należy wstawić wersalkę dosuniętą do ściany. Wręcz przeciwnie! Duże łóżko na środku, szafa, stolik nocny, lustro i jesteśmy w domu. Nie martwcie się jeżeli nie ma zbyt dużego dopływu naturalnego światła – tak, znam to aż za dobrze…podczas planowania wszystko jest złe, za małe, za ciemne i nie takie jakie sobie wymarzyliśmy. Szczęśliwie na końcu okazuje się tylko złym wspomnieniem i naszą wybujałą wyobraźnią 😉

Garderoba

Duża jak u Carrie Bradshaw to chyba marzenie każdej z nas. Nasza jest maleńka, ale jest i bardzo cieszy, mimo że od 2,5 roku zamiast eleganckiej zabudowy goszczą w niej garażowe regały z marketu budowlanego, na razie tak zostanie 😉 Zamiast garderoby możemy wstawić po prostu szafy lub zamówić jedną, wielką na wymiar. Im więcej półek tym lepiej, nie wiem czy tylko ja tak szybko gromadzę co raz to nowe rzeczy czy taka już ludzka natura. W każdym razie od przybytku głowa nie boli.

Bawialnia 

Odskocznia dla wszystkich domowników, raj dla dziecka gdzie zabawek nie trzeba co wieczór sprzątać, najlepiej blisko pomieszczenia w którym spędzamy dużo czasu aby dziecko miało z nami kontakt, ale i abyśmy my mieli je na oku.

Pralnia

Nie będę się ponownie rozpisywać, odeślę was do lektury. Enjoy!

Łazienka rodzinna

Komfortowa dla wszystkich domowników, najlepiej z bidetem, opcjonalnie bidetą, dużym blatem i dużą umywalką. Jeżeli jest potrzeba i wystarczająco miejsca można zaszaleć i zrobić dwie umywalki. My się nie zdecydowaliśmy, dużo bardziej potrzebny był nam jednak spory blat i doceniam go za każdym razem. Oczywiście nie zapomnijcie o prysznicu lub wannie, albo obu! 😉 Jeżeli metraż i specyfika pomieszczenia pozwoli możemy sprawić sobie wannę wolnostojącą (marzenie!).

Komputerowy/biuro

Duże biurko, wygodny fotel, szafa/regał na dokumenty. Reasumując sprzyjający pracy, tylko czy chcemy przynosić pracę do domu? 😉

Suma wszystkich tych pomieszczeń powinna dać nam obraz jaka wielkość domu jest dla nas wskazana. Jeżeli wyjdzie zbyt duża, spróbujcie oszczędzić na pokojach dodatkowych. Na pewno się uda, trzymam kciuki !

A wy jakie pomieszczenia sobie chwalicie? Może któreś z nich mimo uporu maniaka okazało się jednak zbędne? Napiszcie koniecznie 🙂