Zgodnie z obietnicą, kilka tematów dotąd ogólnikowo potraktowanych doczeka się kontynuacji – tak jest właśnie dziś. Pod lupą nasz projekt domu, czyli wszystkie zmiany i modyfikacje jakie wprowadziliśmy.

Aby ułatwić wam drodzy czytelnicy cały odbiór tego wpisu obok rzutów naniosłam nazwy, którymi posługujemy się nazywając poszczególne pomieszczenia w naszym domu.

dom-w-mirabelkach-archon-rzut-parteru

 

 

  1. Wiatrołap
  2. Hol
  3. Garderoba (u nas brak)
  4. Spiżarnia (u nas brak)
  5. Kuchnia
  6. Salon z jadalnią
  7. Pokój gościnny
  8. Łazienka dolna
  9. Kotłownia
  10. Korytarz z planowaną szafą pod schodami
  11. Schody

 

 

dom-w-mirabelkach-archon-rzut-poddasza

 

 

 

  1. Hol
  2. Łazienka górna (w oryginalne pokój)
  3. Garderoba
  4. Sypialnia
  5. Pokój środkowy / dziecięcy
  6. Pokój komputerowy
  7. Pralnia (w oryginale łazienka)

 

 

 

 

Wiatrołap

Głównym kryterium tego pomieszczenia była jego funkcjonalność, jednak nie ukrywam, że na estetyce zależało mi równie mocno. Nasz wiatrołap prezentowałam już wcześniej, jeżeli ktoś z was przegapił ten wpis zapraszam tutaj.

Już na etapie murowania zdaliśmy sobie sprawę, że wnęka na szafę należy do tych mikro, z tego też względu wiatrołap powiększyliśmy odrobinę kosztem holu. Jedyną rzeczą, której wizualnie mi brakuje to brak naświetli bocznych przy przejściu z tego pomieszczenia na część reprezentacyjną domu. W ramach nagrody pocieszenia te drzwi jako jedyne są przeszklone i posiadają ozdobną fazę w szkle.

Drzwi zewnętrzne względem projektu zostały obniżone do standardowej wysokości czyli 210 cm. Posiadają również naświetla boczne z obu stron.

Żaden stolarz nie chciał wykonać i udzielić gwarancji na drzwi, które zakładał projekt czyli 230 cm wysokości.

Hol dolny

Obyło się bez większych modyfikacji. Zamiast dwuskrzydłowych drzwi do salonu zostawiliśmy otwarte przejście wykończone tzw. tunelem drzwiowym. Gdybyśmy jednak zrobili w tym miejscu drzwi, pewnie cały czas musiałaby być otwarte, przynajmniej jedno skrzydło.

Najdłużej podejmowaliśmy decyzję związaną z zejściem do kotłowni – ostatecznie zrobiliśmy tak jak przewidywał projekt. Niektórzy inwestorzy decydują się na dostawienie ściany na styku schodów i wstawieniu drzwi (zdjęcie z lewej strony).

dom-w-mirabelkach-archon-brak-sciany-przy-schodach

 

Pod schodami na przeciwko kotłowni mamy zaplanowaną szafę. Fronty mają być z białego mdf, a środek z metalowych koszy i półek z możliwością mocowanie do skosu.

Schody

Projekt domu zakładał schody typu zabiegowego, dla mnie to najgorsza z możliwych opcji – zawsze na takich tracę poczucie bezpieczeństwa 😉 Schody ze spoczynkiem są bardzo wygodne, pozwalają również w komfortowy sposób wnieść coś większego na górę, przy ich planowaniu popełniliśmy jednak jeden błąd – z tego co mówił stolarz bardzo częsty u inwestorów:

Schody ze spoczynkiem powinny mieć tzw. duszę, czyli odstęp między biegiem górnym i dolnym, aby w sposób poprawny i estetyczny dało się zamocować balustradę.

schody-zabiegowe-projekt-poprawny

Tak jest u nas:

dom-w-mirabelkach-archon-schody-brak-odstepu-venus

Łazienka dolna

Dokładnie taka jaką zakładał projekt, pomieściła również prysznic. Zależnie od potrzeb można ją powiększyć kosztem kotłowni, my w zasadzie niedawno się o tym przekonaliśmy przy okazji ogromnych mężowych porządków 😉 lub kosztem pokoju obok (u nas gościnnego).

Pokój gościnny

Projekt zakłada podwójne drzwi tarasowe i okno z boku. Zrezygnowaliśmy z mniejszego bocznego okna, a drzwi tarasowe które u nas wychodziły blisko garażu zamieniliśmy na zwykłe okno. Wprowadzona modyfikacja zapewniła większe możliwości aranżacyjne, wszak pod oknem tarasowym nie postawiłabym łóżka.

Kuchnia

Powiększona kosztem spiżarni, zamiast niej zdecydowaliśmy się na wysoką zabudowę, która tę funkcję poniekąd miała pełnić. Czas pokazał, że dodatkowo wydzielona spiżarnia by się przydała – no cóż w następnym domu 😉

Oba kuchenne okna mają zmienione wymiary, tj. frontowe zamiast 120 cm szerokości ma 130 cm, a boczne zamiast 150 cm również 130 cm. Dzięki tym zmianom mogliśmy okna podzielić na dwu skrzydłowe, a także zyskaliśmy 20 cm przy okapie.

Kuchnia została również oddzielona od salonu drzwiami przesuwnymi chowanymi w ścianę (o nich napiszę w przyszłości bardziej szczegółowo). Takie rozwiązanie było dla mnie priorytetowe głównie ze względu na odwiedzających gości – nie chciałam aby ktokolwiek zaglądał mi w garnki 😉 Dodatkowo zyskaliśmy miejsce na telewizor od strony kuchni.

Salon

U nas praktycznie bez ingerencji w projekt, jednak wspomnę o zmianach które spotkałam u innych inwestorów budujących dom w mirabelkach.

Powiększenie salonu kosztem pokoju obok (gościnnego) – nie zdecydowaliśmy się na to rozwiązanie, ponieważ salon pociąg jest bardzo trudny w aranżacji, a dodatkowo stracilibyśmy jedno z pomieszczeń, na którego zachowaniu bardzo mi zależało. 

Naświetla boczne witrynowe większość inwestorów tego projektu kasuje, my do końca nie byliśmy pewni jak będzie lepiej, jednak ze względu na mnogość wieloletnich choinek w ogrodzie zdecydowaliśmy się na ich wstawienie.

Salon posiada również skośną ścianę, którą postanowiliśmy zachować. Inni budujący często wybierają wariant bez ściany skośnej i kolumny od strony tarasu zyskując tym samym o 1 metr szerszą jadalnię.

Ze względu na niezbyt duże rozmiary naszej jadalni zdecydowaliśmy się na drzwi tarasowe otwierane na zewnątrz, dzięki temu w okresie letnim otwieranie ich nie wiąże się z przestawianiem stołu.

*Pokoje na górze

Całkowicie zrezygnowaliśmy z okien połaciowych, obawialiśmy się zacieków oraz kolejnych mostków termicznych. Cztery takie okna to również nie mały wydatek. Pozostałe otwory okienne zapewniają komfortowy dopływ światła dziennego do każdego z pomieszczeń na poddaszu.

Garderoba w sypialni to trochę huczne określenie, ale jest i póki co mieści wszystko czego potrzebujemy. Wejście do niej postanowiliśmy zrobić na środku ściany o szerokości 160 cm. W przyszłości planujemy dwuskrzydłowe, rozsuwane drzwi. W projekcie była ściana i pojedyncze drzwi z boku.

Za radą murarza ścianki kolankowe zostały podniesione o 2 cegły (elewacja budynku na tym zabiegu nie ucierpiała), aby po położeniu podłóg i wykonaniu ocieplenia skosów nie były zbyt niskie.

Największą modyfikacją jaką wprowadziliśmy była zmiana umiejscowienia łazienki górnej. W jej miejscu zrobiliśmy pralnię, o której możecie poczytać TU. Zaś odpowiadający nam metrażem pokój nad wejściem z oknem łukowym przeznaczyliśmy na łazienkę.

 

Wydaje mi się, że tych zmian nie było dużo, ale najważniejsze, że z każdej (poza błędem w sztuce przy schodach) – wprowadzonej lub nie – jesteśmy zadowoleni. A wy dużo wprowadzaliście zmian w swoim domu względem pierwotnego założenia projektu?

P.S. Zapraszam do polubienia fanpage’u.

*Sypialnia, komputerowy, łazienka górna, pralnia i pokój środkowy.