Zawsze, kiedy chcę napisać parę słów w temacie brakuje mi czy to komputera czy kartki papieru i odkładam ten wątek na później. Co zabawne rzeczy, o których kiedyś marzyłam, a które już dawno usunęłam z listy TO DO przypominają mi się stopniowo i w najmniej oczekiwanych momentach. Przed Wami kilka kolejnych perełek 😉

 

Naklejki ścienne

naklejki-scienne-pinterest

To nie tak, że są złe, niemodne a ich posiadanie świadczy o całkowitym bezguściu właściciela. Ok, faktycznie niektóre z nich mogą. Jak niby wytłumaczyć co artysta miał na myśli, kiedy w salonie nad wypoczynkiem w ponętnej pozie na ścianie wygina się jakaś zapewne miła kobieta lub na ścianie kominka dodatkowo tańczy samoprzylepny ogień w kontrastującym kolorze? Naprawdę nie trzeba być aż tak dosadnym, aby zakomunikować swoim gościom, że nasz wypoczynek jest bardzo wygodny, a w chłodniejsze wieczory możemy rozpalić w kominku 😉 Pociesza mnie myśl, że żadnej z takowych naklejek nie chciałam mieć w naszym domu.

 

Mleczne szyby w kuchennych frontach

mleczne-szklo-pinterest

Oj tak to była moja miłość, widziana w katalogach BRW. Byłam święcie przekonana, że jak kuchnia to tylko z takimi frontami. Czar prysł w dwa miesiące od przeprowadzki na stancję, gdzie w takowej kuchni gotowałam. Szybko przekonałam się, że ani to eleganckie, ani praktyczne – będąc w posiadaniu kuchenki gazowej nie mogliśmy tych szyb doczyścić, wiecznie były więc wymazane. Dodatkowo lekko przebijająca zawartość takich szafek wprowadzała wrażenie chaosu – nie polecam.

 

Jednakowe lampy

o-czym-kiedys-marzylam

Wszystkie z jednej kolekcji, a tak przecież jest tylko w katalogach u producentów. W końcu jak lepiej można ją zaprezentować? Jak dziś pamiętam te godziny spędzone na poszukiwaniu lamp idealnie do siebie pasujących – stylem, kolorem, mocowaniem do ściany, najlepiej z tej samej serii. Z perspektywy czasu aż ciężko uwierzyć, że taka błahostka urastała do rangi poważnego problemu 😉

 

Podsumowując mamy już moich 7 grzechów głównych  – więcej nie pamiętam, ale obiecuję poprawę, a jakie są/były Wasze? 😉

 

* Źródła zdjęć Pinterest, Italux.